Dla Was to pewnie jest smutna wiadomość, dla mnie w sumie też...
------------------------------------------------------------------------
Ale...
------------------------------------------------------------------------
Zawieszam tego Bloga. Nie mam nic do pisania. Jeśli będę miała wenę twórczą, to cos tu może napiszę... //Kath
środa, 25 grudnia 2013
niedziela, 22 grudnia 2013
ZMIANY!
Hejoo :) Straaasznie długo mnie nie byłoo! I za to straaasznie Was przepraszam!
-----------------------------
Pamiętacie mój post "Bohaterowie"? No ok :)
I tam jest Nathalie i Katherine, że mieszkają w normalnym domu i przybranymi rodzicami i wgl... Zmieniam ich miejsce zamieszkania na "Dom Dziekcka", czyli tak, jak planowałam na samym początku :) //Kath
-----------------------------
Pamiętacie mój post "Bohaterowie"? No ok :)
I tam jest Nathalie i Katherine, że mieszkają w normalnym domu i przybranymi rodzicami i wgl... Zmieniam ich miejsce zamieszkania na "Dom Dziekcka", czyli tak, jak planowałam na samym początku :) //Kath
poniedziałek, 9 grudnia 2013
Małe Przypomnienie... :P
Jeszcze raz mówię, a właściwie, piszę, że OSBIŚCIE polecam Blog Nathy (Natalii) nathy.blues.blogspot.com //Kath
niedziela, 8 grudnia 2013
Hejoooo :D :D
Tutaj ja, Kath :)
Wiele różnych blogów z Imaginami o One Direction wstawiało Świąteczne Imaginy...
Także... Ja się zastanawiam, czy czasem nie napisać takiego Imagina...
Doradźcie, pliiiis //Kath
Wiele różnych blogów z Imaginami o One Direction wstawiało Świąteczne Imaginy...
Także... Ja się zastanawiam, czy czasem nie napisać takiego Imagina...
Doradźcie, pliiiis //Kath
piątek, 6 grudnia 2013
MIKOŁAJKI !!!
WESOŁYCH MIKOŁAJEK DLA WSZYSTKICH !!
Wybaczcie, że tak późno to piszę, ale zapomniałam :) //Kath
Wybaczcie, że tak późno to piszę, ale zapomniałam :) //Kath
Nowa bohaterka !
Hej Hej :) :) Przedstawiam Wam naszą nową Bohaterkę :)
To jest Louisa Vanessa Dickers.
Data urodzenia: 18 listopada 1998 r.
Cechy: Jest zabawna. Bardzo lubi Louis'a. Mieszka z Kat. Liam jest jej bratem, a Kat, siostrą. Przyjaźni się z Nat. Nie lubi swojego imienia. Lubi jak się ją nazywa Lou. Kocha truskawkowe szejki. Louis jej się podoba. One jemu też nie jest obojętna...
------------------------------------------------------------------------------------------
I oto jest Louisa :)
Nowa bohaterka Bloga :)
Mam nadzieję, że Wam się Lou spodoba :) //Kath
To jest Louisa Vanessa Dickers.
Data urodzenia: 18 listopada 1998 r.
Cechy: Jest zabawna. Bardzo lubi Louis'a. Mieszka z Kat. Liam jest jej bratem, a Kat, siostrą. Przyjaźni się z Nat. Nie lubi swojego imienia. Lubi jak się ją nazywa Lou. Kocha truskawkowe szejki. Louis jej się podoba. One jemu też nie jest obojętna...
------------------------------------------------------------------------------------------
I oto jest Louisa :)
Nowa bohaterka Bloga :)
Mam nadzieję, że Wam się Lou spodoba :) //Kath
czwartek, 5 grudnia 2013
Bohaterowie!
No to czas na... BOHATERÓW!!!
To jest Nathalie James Blues.
Data urodzenia: czerwiec 1997 r. Nikt nie zna konkretnego dnia jej urodzenia.
Cechy: Nie lubi, kiedy do niej ktoś mówi Nathalie, tylko Nat. Nat ma bardzo duże poczucie humoru. Zawsze jest pełna energii. Mieszka w domu u rodziny zastępczej. Nie wiadomo, jak znalazła się w Domu Dziecka. Skrycie podoba jej się Niall. Mieszka na przedmieściach Londynu /Anglia/Wielka Brytania/. Katherine jest jej najlepszą przyjaciółką. Znają się od czasów Domu Dziecka.
To jest Katherine Willow Vlues.
Data urodzenia: 16 sieprnia 1997 r.
Cechy: Na Katherine, znajomi mówią Kath, albo Kat. Kocha koty. Razem z Nat, wychowała się w Domu Dziecka w Londynie. Jej ulubioną potrawą jest spagetti. Obie, z Nat, są fankami Seleny Gomez. Podoba jej się Harry Styles. Są ze sobą jak kumple. Mieszka kilka kilometrów od Nat, w rodzinie zastępczej.
To jest Niall James Horan
Data urodzenia: 25 listopada 1996 r.
Cechy: Niall jest świetnym chłopakiem. Jego najlepszą przyjaciółką jest Nathalie. Nat podoba się Niall'owi. Znają się od niepamiętnych czasów. Nialler jeszcze jest w Domu Dziecka. Cieszy go to, że Nat znalazła dom. Lubi chipsy i colę. Rodzice oddali Niallerka do Domu Dziecka, kiedy ten miał niecały roczek. Twierdzili, że sobie nie poradzą. Kocha swoją kolekcję pluszowych misiów.
To jest Liam James Vlues.
Data urodzenia: 3 października 1995 r.
Cechy: Liam jest starszym bratem Kat. Lubi jeść żelki przed obiadem, przez co nigdy nie je obiadu do końca. Od śmierci rodziców, był w Domu Dziecka, gdzie się wychował z siostrą. Nigdy nie powiedział siostrze prawdy o rodzicach.
To jest Louis William Tomlison.
Data urodzenia: 1996 r. Nie wiadomo, kiedy się urodził. Przyjmuje się, że w lipcu.
Cechy: Nie wyobrażałby sobie życia bez Nat, Kat, Niall'a, Liam'a, Zayn'a i Harry'ego. Są dla niego jak rodzina, której nigdy nie miał. Mieszka w Domu Dziecka. Nie raz chciał stamtąd uciec. Lubi się wygłupiać. Ma dziewczynę, Elenę, która też jest w DDz (Domu Dziecka). Jest żartobliwy. Aż trudno w to uwierzyć, ale zależy od sytuacji, jest czasami poważny. Nie wie jak się dostał do DDz.
To jest Zayn Javadd Malik.
Data urodznia: 7 kwietnia 1996 r.
Cechy: Jeśli ktoś woła Zayn'a tak: "Zayn Javadd Malik, chodź na chwilę!", wie, że coś przeskrobał. Podkochuje się w Kat. Twierdzi, że Nat, Kat, Niall, Liam, Louis, on sam i Harry, tworzą wielką rodzinę. Nie miał rodziny. Wychował się w DDz, w Londynie. Kilka dni temu, trafił do rodziny, z którą mieszka na przedmieściach Londynu.
To jest Harry Edward Styles
Data urodzenia: 12 marca 1996 r.
Cechy: Jest zgrywusem. Nigdy nie był poważny. Kiedy jakaś rodzina wybrała Harry'ego, cieszył się jak nigdy. Kocha banany i koty. Boi się burzy. Mieszka niedaleko Kat i Nat, w Londynie. Jest zakochany w Kat. Boi się, że Kat od niego odejdzie, jeśli powie co do niej czuje. Nadal nie wyznał swojej miłości do dziewczyny. Od kilku dni jest szczęśliwy, że mieszka jak prawie normalny nastolatek.
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Jeśli chcecie coś więcej wiedzieć na temat Nat, Kath, Niall'a, Liam'a, Louis'a, Zayn'a i Harry'ego, pytajcie. Już niedługo imagin :) :)
Jutro wieczorem go dodam :) //Kath
To jest Nathalie James Blues.
Data urodzenia: czerwiec 1997 r. Nikt nie zna konkretnego dnia jej urodzenia.
Cechy: Nie lubi, kiedy do niej ktoś mówi Nathalie, tylko Nat. Nat ma bardzo duże poczucie humoru. Zawsze jest pełna energii. Mieszka w domu u rodziny zastępczej. Nie wiadomo, jak znalazła się w Domu Dziecka. Skrycie podoba jej się Niall. Mieszka na przedmieściach Londynu /Anglia/Wielka Brytania/. Katherine jest jej najlepszą przyjaciółką. Znają się od czasów Domu Dziecka.
To jest Katherine Willow Vlues.
Data urodzenia: 16 sieprnia 1997 r.
Cechy: Na Katherine, znajomi mówią Kath, albo Kat. Kocha koty. Razem z Nat, wychowała się w Domu Dziecka w Londynie. Jej ulubioną potrawą jest spagetti. Obie, z Nat, są fankami Seleny Gomez. Podoba jej się Harry Styles. Są ze sobą jak kumple. Mieszka kilka kilometrów od Nat, w rodzinie zastępczej.
To jest Niall James Horan
Data urodzenia: 25 listopada 1996 r.
Cechy: Niall jest świetnym chłopakiem. Jego najlepszą przyjaciółką jest Nathalie. Nat podoba się Niall'owi. Znają się od niepamiętnych czasów. Nialler jeszcze jest w Domu Dziecka. Cieszy go to, że Nat znalazła dom. Lubi chipsy i colę. Rodzice oddali Niallerka do Domu Dziecka, kiedy ten miał niecały roczek. Twierdzili, że sobie nie poradzą. Kocha swoją kolekcję pluszowych misiów.
To jest Liam James Vlues.
Data urodzenia: 3 października 1995 r.
Cechy: Liam jest starszym bratem Kat. Lubi jeść żelki przed obiadem, przez co nigdy nie je obiadu do końca. Od śmierci rodziców, był w Domu Dziecka, gdzie się wychował z siostrą. Nigdy nie powiedział siostrze prawdy o rodzicach.
To jest Louis William Tomlison.
Data urodzenia: 1996 r. Nie wiadomo, kiedy się urodził. Przyjmuje się, że w lipcu.
Cechy: Nie wyobrażałby sobie życia bez Nat, Kat, Niall'a, Liam'a, Zayn'a i Harry'ego. Są dla niego jak rodzina, której nigdy nie miał. Mieszka w Domu Dziecka. Nie raz chciał stamtąd uciec. Lubi się wygłupiać. Ma dziewczynę, Elenę, która też jest w DDz (Domu Dziecka). Jest żartobliwy. Aż trudno w to uwierzyć, ale zależy od sytuacji, jest czasami poważny. Nie wie jak się dostał do DDz.
To jest Zayn Javadd Malik.
Data urodznia: 7 kwietnia 1996 r.
Cechy: Jeśli ktoś woła Zayn'a tak: "Zayn Javadd Malik, chodź na chwilę!", wie, że coś przeskrobał. Podkochuje się w Kat. Twierdzi, że Nat, Kat, Niall, Liam, Louis, on sam i Harry, tworzą wielką rodzinę. Nie miał rodziny. Wychował się w DDz, w Londynie. Kilka dni temu, trafił do rodziny, z którą mieszka na przedmieściach Londynu.
To jest Harry Edward Styles
Data urodzenia: 12 marca 1996 r.
Cechy: Jest zgrywusem. Nigdy nie był poważny. Kiedy jakaś rodzina wybrała Harry'ego, cieszył się jak nigdy. Kocha banany i koty. Boi się burzy. Mieszka niedaleko Kat i Nat, w Londynie. Jest zakochany w Kat. Boi się, że Kat od niego odejdzie, jeśli powie co do niej czuje. Nadal nie wyznał swojej miłości do dziewczyny. Od kilku dni jest szczęśliwy, że mieszka jak prawie normalny nastolatek.
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Jeśli chcecie coś więcej wiedzieć na temat Nat, Kath, Niall'a, Liam'a, Louis'a, Zayn'a i Harry'ego, pytajcie. Już niedługo imagin :) :)
Jutro wieczorem go dodam :) //Kath
Uwagi !
Od teraz, na potrzeby Bloga, będę umieszczać zdjęcia bohaterów. Zaraz dodam i podpiszę! //Kath
Witam z powrotem :P
Hej Hej :) :) Tutaj ja, Kath :)
--------------------------------------------------------------------------------
Do rzeczy! Wróciłam po przerwie... Brak weny na bloga. Mam dla was niespodziankę:
nathyblues.blogspot.com <---- to jest Blog o 1D mojej BFF, Natalii.
--------------------------------------------------------------------------------
Drugi Rozdział jest w drodze, co znaczy, że jeszcze go piszę. Będzie w wiele dłuższy niż pierwszy. //Kath
--------------------------------------------------------------------------------
Do rzeczy! Wróciłam po przerwie... Brak weny na bloga. Mam dla was niespodziankę:
nathyblues.blogspot.com <---- to jest Blog o 1D mojej BFF, Natalii.
--------------------------------------------------------------------------------
Drugi Rozdział jest w drodze, co znaczy, że jeszcze go piszę. Będzie w wiele dłuższy niż pierwszy. //Kath
poniedziałek, 2 grudnia 2013
Soooorka
Bardzo Was przepraszam, że mnie tak długo (ponad tydzień) nie było na blogu! Tak na przeprosiny za kilka minut dodam drugi Rozdział ;) //Kath
sobota, 23 listopada 2013
Drugi Rozdział już wkrótce...
Hej! Wiem, że chcecie, abym dodała dzisiaj drugi Rozdział, ale nie mogę. Jestem w gościach, a poza tym, nie wzięłam swojego zeszytu z Imaginami... Wielkie SORRY Postaram się jutro dodać :) //Kath
piątek, 22 listopada 2013
Co do następnego Rozdziału...
Tu jeszcze raz ja :)
Następny rozdział dodam jutro, jeśli pod 1-szym rozdziałem będzie 5 komentarzy.
Może być z anonima. //Kath
Następny rozdział dodam jutro, jeśli pod 1-szym rozdziałem będzie 5 komentarzy.
Może być z anonima. //Kath
Rodział 1 - Harry Styles
A przed Państwem, Rozdział 1 :)
--------------------------------------------------
Szłam cała zapłakana parkiem. Mój chłopak, Chris, ze mną zerwał. Dlaczego? Może już mnie nie kocha. Może to było tylko zauroczenie? Nie wiem. Była godzina 21:00. Usiadłam na piątej ławce od głównej ulicy Londynu, nad stawem. Zaczęłam szukać czegoś w swojej torebce. A mianowicie: chusteczki. Ale zamiast niej, znalazłam swoją najlepszą przyjaciółkę. Tą przyjaciółką była moja żyletka, którą owinęłam w chusteczkę. Podwinęłam rękawy sweterka, bo było lato. Podeszłam do barierki. Cały czas nie przestawałam płakać. Narysowałam w powietrzy znak. Chwilkę później zrobiłam go na swoim nadgarstku. Na drugim też. Kilka rys widocznych na moich rękach. Krew lała się po moich rękach i nawet spodniach. Puściłam ją. Chciałam skoczyć z mostu. Położyłam ręce na barierce. No to koniec, pomyślałam. Już prawie to zrobiła, gdyby nie jakiś chłopak. Podbiegł do mnie, gdy stałam na tej barierce. Złapał mnie za dłonie.
- Nie zrobisz tego! - chciał mi przetłumaczyć do rozsądku. - A tak przy okazji, jestem Harry.
- Ej... Miło mi cię poznać... - rozpłakałam się. Przytulił mnie. - Jestem Natalie.
- Mogę cię odprowadzić do domu? - nie chciałam mu mówić, że mam problemy w domu z rodzicami. Wolałabym skłamać, że nie mam domu i mieszkam w hotelu. Tak będzie lepiej...
- Tak... Znaczy nie... Ja nie mam domu... - usiadłam na ławce. Harry obok mnie. Złapał moją dłoń. Płakałam, bo mnie to boli. Rodzice mnie nie rozumieją, przyjaciół nie mam...
- Wybacz, nie wiedziałem. - popatrzył w moje zapłakane, zielone oczy. Moją najlepszą przyjaciółką byłą żyletka. Tylko ona... - Wszystko będzie dobrze... Obiecuję. - znowu mnie przytulił. W jego ramionach czułam się bezpiecznie. To dziwne, ale Harry'ego znam od 15 minut, a już się w nim zakochałam. Nie chyba, ale na pewno...
------------------------------------------------
No więc, taki to mój 1-szy Rozdział :) Taki za krótki... Nie wyszło, ale mam nadzieję, że się wam spodoba :)
5 KOMENTARZY = NASTĘPNY //Kath
--------------------------------------------------
Szłam cała zapłakana parkiem. Mój chłopak, Chris, ze mną zerwał. Dlaczego? Może już mnie nie kocha. Może to było tylko zauroczenie? Nie wiem. Była godzina 21:00. Usiadłam na piątej ławce od głównej ulicy Londynu, nad stawem. Zaczęłam szukać czegoś w swojej torebce. A mianowicie: chusteczki. Ale zamiast niej, znalazłam swoją najlepszą przyjaciółkę. Tą przyjaciółką była moja żyletka, którą owinęłam w chusteczkę. Podwinęłam rękawy sweterka, bo było lato. Podeszłam do barierki. Cały czas nie przestawałam płakać. Narysowałam w powietrzy znak. Chwilkę później zrobiłam go na swoim nadgarstku. Na drugim też. Kilka rys widocznych na moich rękach. Krew lała się po moich rękach i nawet spodniach. Puściłam ją. Chciałam skoczyć z mostu. Położyłam ręce na barierce. No to koniec, pomyślałam. Już prawie to zrobiła, gdyby nie jakiś chłopak. Podbiegł do mnie, gdy stałam na tej barierce. Złapał mnie za dłonie.
- Nie zrobisz tego! - chciał mi przetłumaczyć do rozsądku. - A tak przy okazji, jestem Harry.
- Ej... Miło mi cię poznać... - rozpłakałam się. Przytulił mnie. - Jestem Natalie.
- Mogę cię odprowadzić do domu? - nie chciałam mu mówić, że mam problemy w domu z rodzicami. Wolałabym skłamać, że nie mam domu i mieszkam w hotelu. Tak będzie lepiej...
- Tak... Znaczy nie... Ja nie mam domu... - usiadłam na ławce. Harry obok mnie. Złapał moją dłoń. Płakałam, bo mnie to boli. Rodzice mnie nie rozumieją, przyjaciół nie mam...
- Wybacz, nie wiedziałem. - popatrzył w moje zapłakane, zielone oczy. Moją najlepszą przyjaciółką byłą żyletka. Tylko ona... - Wszystko będzie dobrze... Obiecuję. - znowu mnie przytulił. W jego ramionach czułam się bezpiecznie. To dziwne, ale Harry'ego znam od 15 minut, a już się w nim zakochałam. Nie chyba, ale na pewno...
------------------------------------------------
No więc, taki to mój 1-szy Rozdział :) Taki za krótki... Nie wyszło, ale mam nadzieję, że się wam spodoba :)
5 KOMENTARZY = NASTĘPNY //Kath
piątek, 1 listopada 2013
#1 Imagine z Harry'm Styles'em
Hej Hej!! Jestem tu i mam dla Was długo przeze mnie pisany, Imagine z Harry'm :)
---------------------------------------------------------------------------------
,,Trzeba było uciec.'' - myślisz. Nie możesz już wytrzymać w domu. Wydaje ci się , że wszystko co musisz słuchać to wrzaski i rzeczy rzucane o ścianę i podłogę. Bliscy cie nie obchodzili. Siedzisz w swoim pokoju i próbujesz słuchając muzykę. Gdy słyszysz krzyki i wrzaski pełne argumentów. Skuliłaś się w kłębek w rogu pokoju, przerażona, w płaczu , chcesz, aby twój chłopak cię stąd zabrał. Harry jest w trasie i wróci dopiero za dwa tygodnie. Przy nim zawsze czujesz się bezpieczna. Twój ojciec nie lubi Harry'ego ... zawsze myśli ,ze jest niedojrzały i nie kocha cię, kiedy twoi rodzice sprawiają ci większy ból. Patrzysz na zegar . Jest dwudziesta druga. O tej godzinie ma dzwonić Harry na Skype.
,,Dryn, dryn , dryn.''- słyszysz z głośników. To Harry. Bierzesz laptopa i idziesz do łazienki, tak by Harry nie mógł usłyszeć krzyków rodziców.Nie powiedziałaś Harremu o rodzicach. Nie chcesz , żeby się niepotrzebnie stresował. Niech się cieszy trasą. Przetarłaś oczy od łez i odbierasz . Uśmiech Harrego jest piękny.
- Hej, piękna. Tęsknie za tobą kochanie. Co dziś robiłaś?-pyta. Słysząc jego głos, praktycznie doprowadził cię do łez, ale powstrzymujesz je .
- Hej Hazza... Ja za tobą też. Uhm, naprawdę nic ciekawego nie robiłam. Właśnie się uczę. Jak tam trasa idzie?- próbujesz się uśmiechnąć.
- Świetnie ! Chłopcy i ja mamy niesamowicie dobry czas. Chciałbym,żebyś tu była. - uśmiecha się.
- Szkoda, że nie mogę ...- mruczysz pod nosem.
- WYNOŚ SIĘ ! NIE POTRZEBUJĘ CIĘ ! ZOSTAW !- słychać krzyki twojej mamy i rozbijanego szkła. Oczy Harry'ego się rozszerzają.
- Co to do cholery było? Czy to twoi rodzice? Co się dzieje? - Łzy spływają po twarzy. Wszystko, co możesz zrobić, to potrząsnąć głową. Nie można mówić. Nie chcesz mu powiedzieć.
- Ja ...nie wie..wiem ,co się tam dzieje. - wydusiłaś przez łzy. Zakrywasz twarz rękoma i kołyszesz się w tył i przód.
- [Twoje.Imię] kochanie, już jadę. Nie pozwolę cię krzywdzić. Będę tam wkrótce. -Widzisz jak Harry pakuje już swoje walizki.
- Harry ... Nie. Co ... co z trasą? -pytasz.
- Nie mam zamiaru siedzieć i patrzeć jak cierpisz. Jedziesz ze mną. Chłopcy i fani zrozumieją. Ty jesteś dużo ważniejsza. -oznajmia. Widocznie tata nie opuścił domu, bo oni ciągle wrzeszczą.W pewnym momencie, nawet słyszałaś jak mama krzyczy z bólu. Czekałaś , płaczesz . Oni zapomnieli o tobie. Trzy długie, głośne, nędzne godziny mijają i słyszysz pukanie do drzwi sypialni. Patrzysz przez dziurkę od klucza, żeby upewnić się, że to nie twój pijany ojciec.
- [Twoje.Imię], jestem tu . Otwórz kochanie.. -Słychać głęboki,miły głos Harry'ego i odetchnęłaś z ulgą. Otwierasz drzwi. On widzi, że tam stoisz z łzami w oczach .Ty pociągasz nosem, a oczy wypełniają smutek. Bierze i przytula cię mocno, z ręką na głowie, szlochasz w jego ramię. -
- Cicho, kochanie, jestem tu i teraz.- uspokaja cię. Łapie twoją walizkę i chwyta twoją rękę. Rodzice nie słyszą jak schodzicie po schodach. Cały dom, w którym spędziłaś dzieciństwo był zdemolowany. Patrzysz na nich przerażonym wzrokiem.Harry bierze cie w pasie.
- Powinniście się wstydzić. [Twoje.Imię] nie zasługuje na takie gówno!- krzyczy do nich, a oni nadal się kłócą. -Chodź skarbie.
Prowadzi cię do samochodu i jedziecie do rodzinnego domu Harry'ego. Jego mama Anna przywitała cię i przytuliła.
- Kochanie chciałaby ,żebyś wiedziała, że jesteś tu mile widziana .Harry cię kocha i dla nas też jesteś ważna. Nie będziesz już miała do czynienia z żadnymi strasznymi rzeczami. Teraz my jesteśmy twoją rodziną. - ona masuje ci plecy.Bierze cię na gorę do sypialni Harry'ego , gdzie będziesz przebywać. Wychodzi zrobić ci herbatę. Kładziesz się na piersi Harry'ego . Zaczynacie rozmowę. On potrafi cię rozśmieszyć. Jak można znaleźć tak niesamowitego chłopaka ?
- Dziękuje Harry za zabranie mnie z stamtąd. Kocham cię.-szepczesz, a on uśmiecha się do ciebie. Całuje cię w czoło i owija ręce wokół ciebie.
- Ja też cię kocham.
Nigdy nie czułaś się tak szczęśliwa w swoim życiu.
-------------------------------------
Przepraszam za jakiekolwiek błędy w pisaniu!! Mam nadzieję, że Wam się podoba. Długo go pisałam. //Kath
---------------------------------------------------------------------------------
,,Trzeba było uciec.'' - myślisz. Nie możesz już wytrzymać w domu. Wydaje ci się , że wszystko co musisz słuchać to wrzaski i rzeczy rzucane o ścianę i podłogę. Bliscy cie nie obchodzili. Siedzisz w swoim pokoju i próbujesz słuchając muzykę. Gdy słyszysz krzyki i wrzaski pełne argumentów. Skuliłaś się w kłębek w rogu pokoju, przerażona, w płaczu , chcesz, aby twój chłopak cię stąd zabrał. Harry jest w trasie i wróci dopiero za dwa tygodnie. Przy nim zawsze czujesz się bezpieczna. Twój ojciec nie lubi Harry'ego ... zawsze myśli ,ze jest niedojrzały i nie kocha cię, kiedy twoi rodzice sprawiają ci większy ból. Patrzysz na zegar . Jest dwudziesta druga. O tej godzinie ma dzwonić Harry na Skype.
,,Dryn, dryn , dryn.''- słyszysz z głośników. To Harry. Bierzesz laptopa i idziesz do łazienki, tak by Harry nie mógł usłyszeć krzyków rodziców.Nie powiedziałaś Harremu o rodzicach. Nie chcesz , żeby się niepotrzebnie stresował. Niech się cieszy trasą. Przetarłaś oczy od łez i odbierasz . Uśmiech Harrego jest piękny.
- Hej, piękna. Tęsknie za tobą kochanie. Co dziś robiłaś?-pyta. Słysząc jego głos, praktycznie doprowadził cię do łez, ale powstrzymujesz je .
- Hej Hazza... Ja za tobą też. Uhm, naprawdę nic ciekawego nie robiłam. Właśnie się uczę. Jak tam trasa idzie?- próbujesz się uśmiechnąć.
- Świetnie ! Chłopcy i ja mamy niesamowicie dobry czas. Chciałbym,żebyś tu była. - uśmiecha się.
- Szkoda, że nie mogę ...- mruczysz pod nosem.
- WYNOŚ SIĘ ! NIE POTRZEBUJĘ CIĘ ! ZOSTAW !- słychać krzyki twojej mamy i rozbijanego szkła. Oczy Harry'ego się rozszerzają.
- Co to do cholery było? Czy to twoi rodzice? Co się dzieje? - Łzy spływają po twarzy. Wszystko, co możesz zrobić, to potrząsnąć głową. Nie można mówić. Nie chcesz mu powiedzieć.
- Ja ...nie wie..wiem ,co się tam dzieje. - wydusiłaś przez łzy. Zakrywasz twarz rękoma i kołyszesz się w tył i przód.
- [Twoje.Imię] kochanie, już jadę. Nie pozwolę cię krzywdzić. Będę tam wkrótce. -Widzisz jak Harry pakuje już swoje walizki.
- Harry ... Nie. Co ... co z trasą? -pytasz.
- Nie mam zamiaru siedzieć i patrzeć jak cierpisz. Jedziesz ze mną. Chłopcy i fani zrozumieją. Ty jesteś dużo ważniejsza. -oznajmia. Widocznie tata nie opuścił domu, bo oni ciągle wrzeszczą.W pewnym momencie, nawet słyszałaś jak mama krzyczy z bólu. Czekałaś , płaczesz . Oni zapomnieli o tobie. Trzy długie, głośne, nędzne godziny mijają i słyszysz pukanie do drzwi sypialni. Patrzysz przez dziurkę od klucza, żeby upewnić się, że to nie twój pijany ojciec.
- [Twoje.Imię], jestem tu . Otwórz kochanie.. -Słychać głęboki,miły głos Harry'ego i odetchnęłaś z ulgą. Otwierasz drzwi. On widzi, że tam stoisz z łzami w oczach .Ty pociągasz nosem, a oczy wypełniają smutek. Bierze i przytula cię mocno, z ręką na głowie, szlochasz w jego ramię. -
- Cicho, kochanie, jestem tu i teraz.- uspokaja cię. Łapie twoją walizkę i chwyta twoją rękę. Rodzice nie słyszą jak schodzicie po schodach. Cały dom, w którym spędziłaś dzieciństwo był zdemolowany. Patrzysz na nich przerażonym wzrokiem.Harry bierze cie w pasie.
- Powinniście się wstydzić. [Twoje.Imię] nie zasługuje na takie gówno!- krzyczy do nich, a oni nadal się kłócą. -Chodź skarbie.
Prowadzi cię do samochodu i jedziecie do rodzinnego domu Harry'ego. Jego mama Anna przywitała cię i przytuliła.
- Kochanie chciałaby ,żebyś wiedziała, że jesteś tu mile widziana .Harry cię kocha i dla nas też jesteś ważna. Nie będziesz już miała do czynienia z żadnymi strasznymi rzeczami. Teraz my jesteśmy twoją rodziną. - ona masuje ci plecy.Bierze cię na gorę do sypialni Harry'ego , gdzie będziesz przebywać. Wychodzi zrobić ci herbatę. Kładziesz się na piersi Harry'ego . Zaczynacie rozmowę. On potrafi cię rozśmieszyć. Jak można znaleźć tak niesamowitego chłopaka ?
- Dziękuje Harry za zabranie mnie z stamtąd. Kocham cię.-szepczesz, a on uśmiecha się do ciebie. Całuje cię w czoło i owija ręce wokół ciebie.
- Ja też cię kocham.
Nigdy nie czułaś się tak szczęśliwa w swoim życiu.
-------------------------------------
Przepraszam za jakiekolwiek błędy w pisaniu!! Mam nadzieję, że Wam się podoba. Długo go pisałam. //Kath
czwartek, 31 października 2013
No więc... ??
Jaki chcecie Imagin? Długi i jednoczęściowy, czy długi i kilkuczęściowy?? Mam i ten i ten. Z kim? z Harry'm, z Zayn'em, z Liam'em, z Niall'em czy z Louis'em?? //Kath
Już niedługo....
ONE DIRECTION - STORY OF MY LIFE THREE DAYS TO GO!!!!!!!
link: http://www.youtube.com/watch?v=itG71p5_GvI //Kath
link: http://www.youtube.com/watch?v=itG71p5_GvI //Kath
Hej Hej :)
Patrzcie, co ja tu takiego dla was mam :) :)
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
#Imagif
via. Jakaś stronka na FB :D
Płaczę :'( smutne z wesołym zakończeniem
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
#Imagif
via. Jakaś stronka na FB :D
Płaczę :'( smutne z wesołym zakończeniem
Zayn: Hazza co jest.??
Harry: [T..I] robi sobie krzywde.! http://i2.pinger.pl/pgr469/ b19c099e000f9b85512929a8
Zayn: Dlaczego.?
Harry: Wmawia sobie że jest brzydka i się tnie.. ona jest cudowna.! A robi sobie krzywde.! ;c http://4.bp.blogspot.com/ -Wi-mOprSBXY/UA8LUqm5vxI/ AAAAAAAAAmY/XZ-kNBK8NgY/s1600/ 123.gif
Zayn: Porozmawiaj z nią..https://pbs.twimg.com/media/ BFMUXgCCEAA7SOU.jpg...
Harry: Rozmawiałem.. ale ona mi nie wierzy martwie się o nią..!
Ty: Harry.!! http://3.bp.blogspot.com/ -CCKVQXIIeA0/UaJkrVYEKcI/ AAAAAAAAAVk/CWijzayljm8/s1600/ anigif_enhanced-buzz-9565-13597 49139-2.gif
Harry biegnie to waszego pokoju.
Hazza: zrobiłaś coś sobie.?! prosze nie rob tego sobie.!!!
Ty: Nie nic Harry..
Harry: To co jest kochanie.?
Ty: Koniec z okaleczaniem się.. ;c Musze ci powiedzieć że.. jestem w ciąży..!! http://i.pinger.pl/pgr430/ a8d2404a000b0e0f515edf12
Harry: Wreszcie nie bedziesz się ciąc.! Serio kochanie bedziemy mieli dziecko.?!
Ty; Tak.! Cieszysz się.??
Harry: No jasne.!https:// encrypted-tbn1.gstatic.com/ images?q=tbn%3AANd9GcSf0Cvlnley FfWEfHdmNWOYb6thqelRDhI3I1GbLv TbC-PUC-2GrA
Ty: Kocham cię kochanie http://i2.pinger.pl/pgr208/ bc7fd9d30029a78251292e4d
Harry: Ja ciebie też skarbie :** http://i.pinger.pl/pgr251/ e619ed7e002bde945051d427/ pocalunki-gif-gif.gif //Kath
Harry: [T..I] robi sobie krzywde.! http://i2.pinger.pl/pgr469/
Zayn: Dlaczego.?
Harry: Wmawia sobie że jest brzydka i się tnie.. ona jest cudowna.! A robi sobie krzywde.! ;c http://4.bp.blogspot.com/
Zayn: Porozmawiaj z nią..https://pbs.twimg.com/media/
Harry: Rozmawiałem.. ale ona mi nie wierzy martwie się o nią..!
Ty: Harry.!! http://3.bp.blogspot.com/
Harry biegnie to waszego pokoju.
Hazza: zrobiłaś coś sobie.?! prosze nie rob tego sobie.!!!
Ty: Nie nic Harry..
Harry: To co jest kochanie.?
Ty: Koniec z okaleczaniem się.. ;c Musze ci powiedzieć że.. jestem w ciąży..!! http://i.pinger.pl/pgr430/
Harry: Wreszcie nie bedziesz się ciąc.! Serio kochanie bedziemy mieli dziecko.?!
Ty; Tak.! Cieszysz się.??
Harry: No jasne.!https://
Ty: Kocham cię kochanie http://i2.pinger.pl/pgr208/
Harry: Ja ciebie też skarbie :** http://i.pinger.pl/pgr251/
sobota, 26 października 2013
Sorry...
Hej Hej :( Sorry, że mnie nie było tak długo!! Pisałam imaginy i no wiecie, szkoła!!! No niestety trzeba chodzić do szkoły :( :(
-----------------------------------------------------
Już niedługo #1 Imagin z Harry'm :) :) //Kath
-----------------------------------------------------
Już niedługo #1 Imagin z Harry'm :) :) //Kath
niedziela, 6 października 2013
Mój pierwszy imagin...
Ok. To będzie mój pierwszy imagin. Więc... Chcecie długi i jednoczęściowy, czy kilkuczęściowy? Mi to jest obojętne. /Kath
Kath...
Hej! Jestem Kath. Mam 1* lat. Postaram się szybko dodawać imaginy na bloga, ale gimnazjum i te sprawy... Mam nadzieję, że rozumiecie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







